Recenzja Exped Synmat 7

Dodał Trzmiel dnia pon., 09/01/2017 - 10:22
Szukając maty do spania kierowałem się następującymi kryteriami:
  • Lekka konstrukcja (do 1 kg)
  • Małe wymiary (wraz ze śpiworem musi się całość zmieścić do 20l worka wodoszczelnego Fjord Nansen)
  • Dobra izolacja termiczna
  • Wygoda użytkowania
  • Kompatybilność z pozostałym wyposażeniem (gł. bivy bag)
Jak część osób wie, do tej pory korzystałem z maty Forclanz 200 Ultra light, z której byłem umiarkowanie zadowolony. Głównym jej problemem było to, że przez noc spuszczała powietrze (pomimo braku dziur), przez co izolacja i komfort były już bardzo niskie. Mata, wyceniona przez sklep na niespełna 150zł ledwo dała radę wytrzymać 2 lata. Tym razem, po intensywnym przeszukiwaniu forów, zdecydowałem postawić na produkt z wyżej półki, stosowany przez wojsko, spełniający wymagania postawione na wstępie oraz nie przekraczający 350zł kosztu zakupu.
Udało mi się w internetowych demobilach wyszukać maty Exped Synmat 9LW, pochodzące z demobilu za kwotę 199zł. Niestety wszystkie był "czasowo niedostępne" a ja potrzebowałem nowej na wyjazd na Feste Boyen. Przez przypadek trafiłem na promocyjną aukcje na allegro, nowa mata Exped Synmat 7UL w cenie startowej 299zł (cena regularna 499zł). Tak się miło złożyło, że poza mną nikt nie zalicytował, więc stałem się posiadaczem nowej maty za przyzwoite IMO pieniądze.

Recenzja:
W porównaniu do karimat, materac Exped jest zdecydowanie bardziej kompaktowy, a zestawienie z samopompami wygrywa komfortem. Dodatkowo Synmat 7 bezapelacyjne wygrywa współczynnikiem izolacji termicznej. 
Na początek specyfikacja:
  • Komfort spania -17 °C
  • Materiał: 150 D / 75 D poliester / polieter TPU
  • Wypełnienie: 160 g / m² Texpedloft Mikrofaser
  • Współczynnik R 4.90
  • Wymiary: 183 x 50 x 7 cm
  • Waga 850g
  • Gwarancja 5 lat
Cała rewolucja termiczna w tych matach wynika z faktu, że wewnątrz komór znajduje się dodatkowe luźne wypełnienie (puchowe lub sztuczne) które rozpręża się przy napompowaniu materaca. To właśnie jego obecność zabezpiecza wnętrze materaca przed ruchem powietrza, gwarantuje akumulację ciepła w górnej warstwie i separacje chłodnego powietrza na dole.
Wersja zwykła, którą ja posiadam w porównaniu do dostępnej Ultra light, poza wymiarami i wagą, różni się zastosowaniem grubszego materiału. Niemniej warto zaznaczyć, że Exped produkuje wszystkie maty ze strukturalnie wzmocnionej tkaniny, o charakterystycznym wzorze.

Dodatkowym atutem, który bardzo ułatwia napełnienie maty jest wbudowana pompka. W przypadku maty samopompującej za wstępne napełnienie odpowiada wewnętrzna gąbka syntetyczna, w przypadku materacyków turystycznych, objętość powietrza jaką należy wtłoczyć do środka, jest zdecydowanie większa. Zastosowanie takiej pompki zdecydowanie skraca czas napełniania, oraz ułatwia sam proces. Dodatkowo zawór zwrotny pompki służy do dodatkowej regulacji twardości maty po napompowaniu. 

Jeżeli chodzi o wrażenia z użytkowania to materac sprawuje się rewelacyjnie. Przy swojej wadze i kompaktowych rozmiarach zapewnia rewelacyjny komfort. Dodatkowo bezproblemowo mieści się do wnętrza bivy bagu, co było dla mnie bardzo ważne. Bardzo przyjemnym dodatkiem, jest załączony zestaw naprawczy, w skład którego wchodzi klej i łatki, do szybkiej polowej naprawy. Dzięki temu, bezpieczeństwo stosowania jest porównywalne z matami samopompującymi. Sama mata wyposażona jest w dodatkowy zawór do szybkiego opróżniania materaca z powietrza. Dzięki temu możliwe jest jego błyskawiczne zwinięcie, nawet z bivibagiem, co nie jest do końca możliwe w przypadku mat samopompujących czy karimat.

Niektórych (w tym mnie) na pewno ucieszy fakt, że do materacy tej firmy, jest dostępna cała masa dodatków, począwszy od pokrowców zabezpieczających przed przebiciem, poprzez doczepiane poduszki aż po pompki zewnętrze (w tym fają, nożną pompko-poduszkę). Dzięki temu, można zbudować sobie bardzo fajny set turystyczno-ekspedycyjny w cenie normalnej maty samopompującej Thermaresta czy innego wiodącego producenta. W porównaniu go gabarytów sztywnych i dużych karimat, łatwość transportu i złożenia jest olbrzymią przewagą. W zestawieniu z przyzwoitym śpiworem LOAP Alaska, całość mata + śpiwór ma wymiary standardowego śpiwora (mieści się z zapasem do worka wodoodpornego 20l).

Ode mnie ten produkt dostaje 9/10, gdyby był jeszcze tańszy, byłby idealny. Obecnie dostępne są wersje z demobilu, więc warto się nad nimi zastanowić.

Na koniec kilka rad, które pozwolą wam przechowywać wasze maty samopompujące i być może materace, tak aby nie uległy trwałym uszkodzeniom:

  • Maty i materace należy zawsze przechowywać rozwinięte z otwartym zaworem (można je położyć np. pod łóżkiem)
  • Zawsze rozkładaj matę/materac na podkładzie (może być folia BW, bivy bag, specjalny pokrowiec)
  • Czyść matę regularnie, dzięki temu nie będzie na niej piasku który powoduje przetarcia
  • Za każdym razem gdy bierzesz materac lub matę do lasu, zabierz ze sobą zestaw naprawczy

Komentarze

Obrazek użytkownika Dobry

Ciekawa tematyka smiley Punkty przyznane (6; 4 za artykuł i 2 za udział w konkursie). Nagroda też będzie smiley

Ostatnio zaktualizowane tematy

Nowe odpowiedzi na forum