M4A1 LMT Defender Patrol od ASG/KWA

Dodał Krakuś dnia czw., 23/02/2012 - 11:17

Wstęp

Zacznę może od samej marki. O firmie KWA nie słyszałem wcześniej, a jak coś usłyszałem to zawsze o niej zapominałem. Jak na początku powiedział mi o niej Trzmiel byłem bardzo sceptycznie nastawiony zwłaszcza jak dodał „ASG/KWA”. Nie ukrywam skojarzyło mi się to z jakimś słabym chinolem, a miała być to baza pod karabin wyborowy. No ale dobra, Andrzej wysłał mi linki do tych replik jakieś recenzje i opisy tej firmy. Po lekturze byłem naprawdę zaskoczony opiniami jakie ta firma zbierała w różnych środowiskach. Można porównać to do KJW. Mało rozpropagowane, a genialne w działaniu.

W końcu doczekałem się, przyszła paczka.

Pudło, typowe porządne, kolorowe, kartonowe wieko zakrywające styropian w którym wygodnie i bezpiecznie spoczywała replika. Co było w środku? To też nie będzie zaskoczenie, dokumenty, instrukcja, jeszcze trochę papierów, replika, magazynek, wycior, czerwona zaślepka na lufę i klucze do regulacji. Zajmijmy się jednak repliką. Moje pierwsze wrażenie po wyciągnięciu jej z kartonu. WOW! Była tak spasowana, że to chyba aż niemożliwe. Spasowaniem części zewnętrznych spokojnie moim zdaniem dorównuje gigantom środowiska airsoftowego takim jak G&P, CA czy KA. Po prostu WOW. Nawet ABSowy front nie miał luzów, teleskopowa kolba w pełnym rozłożeniu lekko się chwiała, ale było to na tyle małe, że wręcz niezauważalne. No dobra jedziemy dalej. Waga repliki jest typowa jak dla wszelkiej maści karabinów z z serii M, czyli 3 kg. może trochę więcej. Generalnie cały karabin wykonany jest na licencji LMT - Levis Machine & Tool Co. Jedyną różnicą jest „cal. 6Mm BB” po obu stronach korpusu ale, moim zdaniem to nie jest nic strasznego tym bardziej że replika kosztowała 890zł, i trzeba przyznać, że cena do jakości wykonania zewnętrznego jest naprawdę zadowalająca. O wnętrzu napisze za chwilę. Wypadało by powiedzieć kilka słów o magazynku, którym to jest hi-cap. Niestety. Firma mogłaby się już szarpnąć i zafundować tego mid-cap'a ale nie na co marudzić, grunt że dali magazynek Wink Wracając do magazynka jest on wykonany ze stali, pomalowanej na szaro. Ciasno wchodzi do gniazda, nie ma zbędnych luzów i siedzi w nim pewnie. Co do samego podawania, też działa bez zarzutów. Ładnie i sprawnie wszystkie kulki trafiają do komory HU. Dużo osób ma obawy co do współpracowania repliki z magami innych producentów, z moich doświadczeń oraz tego co piszą inni użytkownicy tych replik to nie ma z tym najmniejszego problemu. Różnica jest tylko taka, że niektóre magi wchodzą trochę ciężej do gniazda a inne lżej. O to cała wielka różnica.

No to teraz trochę o tym co się ukrywa pod skorupą.

Replikę można „złamać” jak ostry odpowiednik odkręcając tylni pin. Po tym zabiegu ukazuje się wzmocniony szkielet gearboxa v.2. Mając na myśli wzmocniony, nie spodziewałem się czegoś takiego. To nie jest lekkie wzmocnienie na czele GB tylko porządne o grubości 2,5 może 3 mm po obu stronach, w miejscu gdzie najczęściej dochodzi do uszkodzeń. O tym co jest w środku niestety nie mogę się nazbyt obficie wypowiedzieć ponieważ nie rozkręcałem GB. Z informacji zaczerpniętych w necie i opinii innych użytkowników oraz serwisantów to jest to potwór pod względem tuningu. Zębatki stokowe zapakowane do środka mogą zdaniem większości ludzi pociągnąć sprężynę 150 na auto. I nie zawiodą tak samo jak GB nie pęknie. Spasowanie i szczelność całego układu również stoji na bardzo wysokim poziomie. Pietą achillesową jest niestety tłok. Który to trzeba koniecznie wymienić bo jest godny pożałowania. Co do cylindra to w tej wersji mamy zamontowany Cylinder typ 2 z otworem. Kolejną dziwną rzeczą w tych replikach jest głowica tłoka. Płaska, aluminiowa, bez łożyskowania i otworów wentylacyjnych. Ciekawym rozwiązaniem jest też kierunkowana głowica tłoka która zawsze idealnie wchodzi do komory Hop-Up zapewniając doskonałą szczelność. Całość działa? Działa. Więc dla mnie bomba. Kultura pracy całego mechanizmu stoi na bardzo wysokim poziomie, słychać tylko uderzenie głowicy tłoka o cylinder. Według producenta replika przystosowana jest do zasilania Pakietami LiPo oraz LiOn. Osobiście korzystam w niej z Baterii LiPo 11,1 15C i uzyskuję naprawdę przyzwoite rezultaty pod kątem szybkostrzelności oraz reakcji na spust. Komora Hop-Up jest wykonana ku zaskoczeniu większości ludzi z tworzywa oraz jest dwuczęściowa. Niektórym to przeszkadza i kombinują jak by ją wymienić. Jeżeli mam być szczery to ja nie widzę takiej potrzeby. Jest naprawdę bardzo szczelna dobrze dopasowana do reszty repliki przez co nie musimy stosować dodatkowych „sztuczek” mających na celu jej usztywnienie i uszczelnienie. Problem może się pojawić w chwili, gdy się rozwali bo cena nowej takiej komory to koszt niebagatelnych 100zł o ile jest w Polsce. Obecnie wiem, że części do tej repliki sprzedawane są na pewno w sklepie Coyote asg (http://www.casg.pl/). I nie należą one do najtańszych. Mankamentem komory HU jest jak w każdej stokowej replice gumka HU. Niestety jest twarda i w niższych temperaturach np. 6 stopni nie działa najlepiej, do wymiany. Ponoć trzeba się trochę pomęczyć z wymianą, ale gdy się przez to przejdzie otrzymuje się jeszcze lepszą szczelność.

Do ciekawostek tego tworu mogę dodać, że ludzie tuningujący te repliki wymieniali w nich wcześniej wspomniany tłok, sprężynę na 130 oraz gumkę HU na zieloną G&G i osiągali prędkość wylotową rzędem 490-510 fps'ów. Robi to wrażenie. Dlatego wybrałem tą replikę jako bazę na karabin wyborowy. Jak już będzie on kompletny to też coś naskrobie.

Podsumowanie

Chyba już wszystko napisałem co zauważyłem to teraz może małe podsumowanie. Wykonanie , spasowanie, oznaczenia klasyfikują to replikę w pierwszej lidze z takimi potentatami rynku jak G&G, CA czy KA. Ciężko jej cokolwiek zarzucić. Wiele wzmocnionych części nie wspominając już o GB dają spore możliwości, aby zbudować z tej repliki airsoftowy karabin wyborowy. Cenowo replika klasyfikuje się naprawdę rewelacyjnie, zależnie od modelu zapłacimy za nią od 890 zł do 1200zł czyli naprawdę nie wiele patrząc się na konkurencję. Niektórym może się nie podobać to że na body nie znajdują się 100% oznaczenia producenta, mi jednak to zwisa. Wolę mieć pewne bebechy i zapłacić za nie jak jedną cyferkę więcej na body której i tak może nikt nie zauważyć (przeboleje te 20 punktów lansu mniej).

Plusy:
+ full metal
+ wzorowe wykonanie zewnętrzne i wewnętrzne
+ bardzo dobre spasowanie elementów zewnętrznych i elementów gearbox'a
+ gearbox wzmocniony
+ doskonała szczelność układu tłok / cylinder
+ dobre wyważenie
+ oryginalne oznaczenia


Minusy:
- umieszczenie na replice napisów niezgodnych z pierwowzorem.

 

Parę zdjęć wspominanego pancernego GB.

Kategoria 

Recenzje replik

Komentarze

Obrazek użytkownika Kokos

Karkuś, jakbyś mógł zamieścić jakieś zdjęcia swojek KWAczki. Chociaż jedno, bo łyso jest smiley

Obrazek użytkownika Krakuś

nie zrobiłem żadnego zdjęcia zamin przeszła gruntowny remont ale coś zaraz znajdę na necie smiley

 

Ostatnio zaktualizowane tematy

Nowe odpowiedzi na forum